stat4u

Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Hotfile.com zamknięty !


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1
OFFLINE   Nordax12

Nordax12

    Blue Member

  • Użytkownik
  • ID:
    12

  • Postów:
    53

  • Dołączył:
    25-06-2006



  • Płeć:Mężczyzna

  • Kraj:
Reputacja: 1
Neutralna

Hotfile.com zamknięty! Musi zapłacić 8O milionów dolarów kary

 

hotfile-logo.jpg

 

Jeden z największych serwisów hostingowych, legendarny Hotfile, został zamknięty w związku z licznymi naruszeniami praw autorskich i oskarżeniami o piractwo medialne. Ciągnący się od 2011 roku proces sądowy dotyczący serwisu właśnie się zakończył, a jego rezultatem jest propozycja ugody, która zakłada wypłatę 80 milionów dolarów studiom filmowym, których dzieła pobrać można było bezpłatnie ze stron serwisu.

Początkowe roszczenia MPAA (Motion Picture Association of America) sięgały 500 milionów dolarów, które rzekomo studia filmowe utraciły w związku z nielegalną dystrybucją ich dzieł. Po negocjacjach stron zdecydowano się kwotę obniżyć o 420 milionów. Nie zmienia to jednak faktu, że serwis z dniem dzisiejszym zakończył prowadzenie swojej działalności i nie jest już hostingiem dla ogromnej liczby plików.

Po otwarciu strony głównej ukazuje się komunikat: „W związku z wyrokiem sądu federalnego Stanów Zjednoczonych, który uznał, że Hotfile.com łamało prawo autorskie, strona została zamknięta permanentnie. Jeżeli szukasz swoich ulubionych filmów lub programów telewizyjnych online, jest coraz więcej możliwości, żeby dotrzeć do nich za pośrednictwem legalnych platform.”

 

g_-_-x-_-_-_49752x20131204201606_0.png

 

Wyrok amerykańskiego sądu oznacza, że coraz więcej serwisów mających problemy z prawem może wkrótce podzielić los Hotfile, a sama walka z piractwem medialnym zaostrzyła się. Warto przypomnieć, że Hotfile nie jest pierwszym hostingiem, który został zamknięty. Podobna sytuacja spotkała między innymi Megaupload.com, który znany jest teraz jako mega.co.nz. Kilka serwisów zakończyło działalność „na wszelki wypadek”.

 

 

"Zwycięstwo" MPAA, które nic nie zmieni

Szef MPAA, Chris Dodd, ogłosił ogromne zwycięstwo i stwierdził nawet, że jest to pierwszy raz, gdy sąd amerykański udowodnił możliwość naruszenia praw autorskich przez tzw. cyberlockery, czyli usługi do przechowywania plików i udostępniania ich.

Czy Hotfile zapłaci odszkodowanie i wprowadzi u siebie filtrowanie plików? Wydaje się to wątpliwe. Większość komentatorów zgaduje, że serwis za jakiś czas po prostu wstrzyma działalność. Nie wiadomo, czy MPAA dostanie swoje 80 mln dolarów, a nawet jeśli dostanie, artyści tych pieniędzy nie zobaczą. MPAA ma duże wydatki. Samo wynagrodzenie szefa tej organizacji, wspomnianego Chrisa Dodda, wynosi miliony dolarów rocznie.

Zamknięcie Hotfile nie zmieni też wiele na rynku cyberlockerów. Stron takich, jak Hotfile, jest po prostu mnóstwo i MPAA wszystkich nie zamknie.

 

Wizerunkowe zwycięstwo czy klęska?

Można więc powiedzieć, że zwycięstwo nad Hotfile ma dla MPAA znaczenie czysto wizerunkowe, podobnie jak wcześniejsze zamknięcie isoHunt. Dla prawdziwych twórców nic to zmienia, dla internetu nic to nie zmienia. Jeśli ktoś na tym skorzystał, to zwłaszcza prawnicy.

Można nawet powiedzieć, że całokształt tego sporu poważnie zagroził wizerunkowi MPAA i wytwórni filmowych. To właśnie dzięki temu sporowi Warner Bros. był zmuszony przyznać, że jego narzędzia do zgłaszania treści naruszających prawa autorskie są wysoce niedoskonałe i mogą służyć cenzurowaniu treści, do których Warner nie ma prawa.

Przy okazji sporu z MPAA wykazano też wiele błędów w raportach antypirackich i udało się wszcząć wiele dyskusji o prawdziwym celu, jakiemu powinny służyć prawa autorskie. Od roku 2011 w różnych gazetach wiele o tym pisano i doniesienia te wcale nie stawiały przemysłu filmowego w najlepszym świetle.

 

Hotfile to nie złodziej, nie pirat - przyznał sąd

Ostatnie małe zwycięstwo Hotfile miało miejsce przed zakończeniem sporu. Przedstawiciele Hotfile złożyli wniosek, aby MPAA ze swojej strony przestała używać słów "piractwo" i "kradzież", bo nic takiego nie miało miejsca. Nawet jeśli serwis Hotfile naruszał prawa autorskie, to przecież nie napadał na statki i niczego nie kradł. Sąd przychylił się do tego wniosku.

Efekty widać w najnowszym oświadczeniu MPAA, w którym nie znajdziemy słów "kradzież" i "piractwo", wcześniej tak lubianych przez MPAA. Warto jednak dodać, że prawnicy i przedstawiciele MPAA starali się dowodzić przed sądem, że powinni mieć prawo nazywania Hotfile piratem i złodziejem, bo w ten sposób mogą oddać to, co się dzieję. Sąd był jednak rozsądniejszy niż MPAA. Dobrze wie, że naruszenie praw autorskich to nie kradzież i nie piractwo.

Hotfile przegrywa? Tak, ale MPAA właściwie niczego nie wygrała. Ważne jest również to, że Hotfile nie kończy sporu jako złodziej i pirat.

 

 

 

Źródło: Internet

 


  • 0




Pliki hostujemy na Rapidshare, Speedyshare, Sendspace, Hotfile, Depositfiles, Bitshare i innych. Na forum ViperSat nie wolno uploadować nielegalnych plików jak seriale, cracki, NOCD czy keygeny.